Noc była bardzo długo. Najdłużej przespałaś dwie godziny. Wstrzymywałaś łzy żeby nie obudzić Zayn'a. Chodź on też budził się co kilka godzin i sprawdzał czy śpisz. Z łóżka wstałaś o 06:30. Wstałaś po cichu aby nie obudzić chłopaka, który spał widać było mocnym snem. Poszłaś do toalety. Byłaś bardzo blada. Porównywałaś się do koloru ścian który był w toalecie. Był taki śnieżnobiały, nawet przezroczysty taki jak ty. Przemyłaś twarz wodą. Namacałaś ręcznik i delikatnie wytarłaś twarz. Poszłaś do sypialni. Otworzyłaś szafę i przeglądałaś ubrania.
-Dzień dobry skarbie- usłyszałaś głos Zayn'a
Odwróciłaś się na pięcie. Wzdrygnęłaś się bo Zayn był już za tobą.
-Cześć kochanie-powiedziałaś całując chłopaka w usta
-Jak się spało?-zapytał chłopak
-Nieźle-skłamałaś
-Jakie plany na dziś?
-Wiesz Zayn chciałabym pojechać do rodziców. Musze im powiedzieć o...-łzy stanęły ci w oczach
-Tak wiem Oliwko-przerwał ci Zayn-Nie męcz się.
Chłopak przytulił cię i pocałował w czoło.
-Zaraz wrócę-powiedział
Zayn dał ci jeszcze raz buziaka w czoło i odwrócił się na pięcie. Szedł w kierunku toalety. Odwróciłaś się i dalej wybierałaś w śród ubrań. W końcu zdecydowałaś się na to
Odwróciłaś się na pięcie. Wzdrygnęłaś się bo Zayn był już za tobą.
-Cześć kochanie-powiedziałaś całując chłopaka w usta
-Jak się spało?-zapytał chłopak
-Nieźle-skłamałaś
-Jakie plany na dziś?
-Wiesz Zayn chciałabym pojechać do rodziców. Musze im powiedzieć o...-łzy stanęły ci w oczach
-Tak wiem Oliwko-przerwał ci Zayn-Nie męcz się.
Chłopak przytulił cię i pocałował w czoło.
-Zaraz wrócę-powiedział
Zayn dał ci jeszcze raz buziaka w czoło i odwrócił się na pięcie. Szedł w kierunku toalety. Odwróciłaś się i dalej wybierałaś w śród ubrań. W końcu zdecydowałaś się na to
Ubrałaś się. Gdy skończyłaś Zayn własnie wrócił.
-Wyglądasz cudownie-powiedział-Zresztą jak zawsze.
Zayn poprawił włosy i udał się w twoim kierunku. Podszedł do ciebie i mocno przytulił.
-Kocham cię-powiedziałaś
-Ja ciebie bardziej.-powiedział Zayn całując cię tym razem w nos.
Wtuliłaś się mocno w chłopaka. Chciałaś żeby ten moment trwał wiecznie. Zayn głaskał cię delikatnie po głowie. Po jakiś paru minutach przestaliście. Odsuwając się od Zayn'a wytarłaś łzy.
-Dlaczego płaczesz słoneczko?-spytał się chłopak wycierając kciukiem twoje łzy
-Wiesz Zayn-mówiłaś jeszcze przez łzy- Chce żeby takie chwile ciągle trwały. Ja chce żyć Zayn. Ja chce żyć.
Chłopak znowu przysunął cię do siebie i mocno przytulił
-I będziesz. Słyszysz skarbie? Będziesz żyć!
-Mam nadzieje.
-Wynajmę najlepszych specjalistów. Zrobią ci operacje. I będziesz żyć.
-Ale Zayn-zaczęłaś-Takie operacje są kosztowne
-Co mi tam pieniądze. Ja chce ciebie. Oddam całe pieniądze. Nawet okradnę bank. Byle żebyś żyła. I była ze mną.
Łza spłynęła ci po policzku. Tym razem ze wzruszenia. Jeszcze raz mocno ale to bardzo mocno przytuliłaś Zayn'a. Złapałaś go za rękę. Zeszliście na dół do kuchni.
-Dzisiaj ja przygotuje śniadanie-powiedział- A ty sobie usiądź.
-Zayn ale....-zaczęłaś
-Żadne ale ja nigdy nie robiłem ci śniadania-przerwał ci
-Jak to nigdy? A gdy pierwszy raz byłam u ciebie?
-No własnie. Tylko raz. Nie ważne. Siadaj i czekaj.
-No dobrze-powiedziałaś z uśmiechem
-A co sobie moje kochanie życzy?
-Zjem wszystko co przygotujesz. Ale mam ochotę na naleśniki.
-Już się robi-powiedział Zayn z uśmiechem
Chłopak wziął się do roboty. Najpierw zrobił ci kawę i wziął się do robienia naleśników
-Gotowe!-powiedział Zayn po jakiś 20 minutach- Proszę skarbie
Zayn położył cały talerz naleśników. Obok jako dodatki dżem i nutelle.
-Zayn ale nie zjemy tego wszystkiego
-No to co? Jak nie zjemy to nic się nie stanie
-No racja. To smacznego skarbie-powiedziałaś przekładając naleśnika na swój talerz.
Byłaś głodniejsza niż ci się wydawało. Zjadłaś pięć naleśników. Zayn też.
Chłopak chciał sam pozmywać ale tym razem zrobiłaś to z nim. Zrobiłaś sobie jeszcze jedną filiżankę kawy.
Zayn dotrzymał ci towarzystwa. Wypiliście spokojnie napój, który cię troszkę pobudził. Ogarnęliście się jeszcze trochę i pojechaliście do twoich rodziców.
*Przed domem*
Z rana nie było wielkich korków więc nie jechaliście długo. Gdy byliście już przed domem Zayn wysiadł z auta pierwszy i pomógł ci wysiąść. Wchodząc po schodach widziałaś, że chłopak ciągle kuleje.
-Kochanie-zaczęłaś-Co z twoją nogą?
-Co? A nic takiego. Trochę boli ale to przejdzie
-Zayn..-mówiłaś dalej
-Słoneczko nic mi nie jest-powiedział otwierając ci drzwi-Proszę
Weszłaś pierwsza Zayn stał za tobą. Gdy tylko weszliście usłyszeliście kłótnie twoich rodziców. Zdjęliście kurtki i powiesiliście je. Cichymi krokami szliście w stronę salonu gdzie toczyła się kłótnia.
-Mamo-zaczęłaś- Tato co się z wami dzieje?
-Co?-zaczęła mama- A nic takiego. Trochę się pokłóciliśmy z twoim ojcem
-Trochę? Co się z wami dzieje?
-Zaraz ci wszystko opowiem. Ale zapraszam dalej usiądźcie. Zaraz wstawię wodę na herbatę.
Złapałaś Zayn'a za rękę. Skierowaliście się razem w stronę salonu. Usiedliście i czekaliście na herbatę.
-A jak u was?-zaczął twój ojciec siadając przy stole
-Wszystko okey.-powiedziałaś
W tym momencie przyszła twoja matka. Podała każdemu herbatę i sama usiadła.
-To-zaczęła- Czym zawdzięczamy wizytę? Myślałam, że już o nas zapomniałaś
-Mamo. No co ty. O was? Nigdy. Po prostu muszę wam coś powiedzieć
-Słuchamy-powiedział twój ojciec
Chciałaś już zacząć ale łzy znowu stanęły ci w oczach. To było silniejsze od ciebie. Zayn mocno cię przytulił i sam zaczął wszystko opowiadać.
-Drodzy państwo. Oliwia nie ma dla państwa dobrych wiadomości. Wasza córka ma raka.
-Raka?!-powiedzieli razem.
-Tak mam raka-powiedziałaś ciągle ze łzami w oczach.
Zayn bardzo mocno cię przytulił. Zapadła cisza. Nikt nie miał ni do powiedzenia. Twoja mama zaczęła płakać. Szybko wyszła z pokoju do kuchni.
-Pójdę do niej-powiedziałaś do Zayn'a
-Mamo-zaczęłaś- Będzie dobrze-powiedziałaś podchodząc do mamy.
Przytuliła cię mocno i powiedziała
-Słoneczko... Nie wiem co mam powiedzieć. Jak to...-jej głos się zawiesił
Żadna z was nic nie mówiła. Staliście tam razem przytulone do siebie. Nagle do kuchni wszedł Zayn i twój ojciec. Zayn stanął w przejściu a twój tata podszedł i mocno was przytulił. Odsunęłaś się od nich żeby im nie przeszkadzać. Szłaś w kierunku Zayn'a, który wyciągnął do ciebie ręce. Przytuliłaś go mocno i pocałowałaś. Rodzice ciągle się przytulali. Twoja mama nie powstrzymywała łez. Twojemu tacie też zabrakło już sił. Nigdy nie widziałaś jak twoi rodzice płakali. Tego dnia to był pierwszy raz.
Resztę czasu przesiedzieliście w salonie w ciszy. Nie wiadomo kiedy wybiła 22:00. Byłaś bardzo zmęczona oczy same ci się zamykały. Oparłaś głowę o ramie Zayn'a i zasnęłaś. Poczułaś jak chłopak bierze cię na ręce. Obudziłaś się.
-Ojej- zaczął- Słoneczko nie chciałem cię obudzić
-Zayn postaw mnie-powiedziałaś
-Ale co się stało?-zapytał
-Twoje ramie-ciągnęłaś
-Ale to nic takiego słoneczko...
-Zayn-ciągnęłaś dalej
Popatrzyłaś się na chłopaka aż w końcu cię postawił. Twoich rodziców nie było już w salonie. Poszli spać. Złapałaś Zayn'a za rękę i poszliście do twojego pokoju. Weszłaś pierwsza. Wymacałaś włącznik i włączyłaś światło. Nic się am nie zmieniło. Wszystko było na swoim miejscu. Książki leżały na tej samej półce, tak jak i płyty. Wszystkie zdjęcia, które przywiozłaś za sobą też tam stały. Uśmiechnęłaś się lekko ze wzruszenia.
Zayn wziął szybki prysznic, ty nie miałaś już sił. Umyłaś zęby i związałaś włosy w koka. Ułożyliście się z Zayn'em wygodnie i zasnęliście.....
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i jest rozdział XX łał. Napisałam go tak szybko po 2 dniach był już gotowy. Krótko mówiąc miałam wenę. A to dzięki wam. I waszym komentarzom :) bardzo dziękuję. Naprawdę bardzo dziękuję za każdy komentarz. Nawet jeśli napiszecie zwykłe "CZYTAM" to naprawdę jest fajnie bo ktoś czyta :)
To tak na zakończenie. Dziękuję za to, że czytacie no i komentujecie. Na prawdę wielkie dzięki...
15 komentarzy=Rozdział kolejny ;)
Powodzenia !!!

Świetny rozdział ... ciekawe co będzie w następnym rozdziale.... bardzo mi sie podoba :))) @GalaxyOfBella ♥♥♥♥
OdpowiedzUsuńUwielbiam twojego bloga jest genialny ♥
OdpowiedzUsuńBardzo fajny był ten rozdział czekam na next<33333
OdpowiedzUsuńNono fajny za krótkie i bardzo mnie ciekawi co w następnym będzie..
OdpowiedzUsuńNie umiem za bardzo pisać komentarzy. Historia Oliwi i Zayna jest cudowna. Szkoda, że Oliwia ma raka. Mam nadzieje, że jednak będzie dobrze. Czekam na następny z niercierpliwością. Poprostu genialne:))))))) @_dominika1993_
OdpowiedzUsuńA i dziekuje, że mój blog jest w ulubionych:)
OdpowiedzUsuńCzekam z niecierpliwością na następny *.*
OdpowiedzUsuń