Mama obudziła cię wcześnie rano aby skończyć pakowanie. Była 05:23 wstałaś poszłaś do toalety zresztą jak codziennie rano. Zrobiłaś co trzeba, zeszłaś na śniadanie rodzice również jedli z tobą. Specjalnie dla ciebie mama zrobiła pyszne naleśniki. Wiedziała, ze je lubisz. Mama pozmywała, a ty poszłaś wziąć prysznic, delikatnie się pomalować. Miałaś tylko dylemat w co się ubrać po jakiś 5 minutach wybrałaś swój ulubiony zestaw:
Byłaś gotowa. Ostatni raz spojrzałaś na swój pokój zgasiłaś lampki na ścianie, które świeciły się prawie zawsze. Zeszłaś ze schodów ze swoimi bagażami. Wsiadłaś do auta i odjechaliście. Droga na lotnisko nie była długa. Była 06:54 a samolot mieliście o 07;05. Ustawiłaś telefon na "Tryb Samolotowy" miałaś 100% baterii. Dwie minutki przed wylotem dostałaś 5 SMS-ów typu "Miłej podróży" ale jeden sms był straszny dostałaś go od swojego chłopaka a raczej jak wynikało z sms'a BYŁEGO chłopaka. Tak zerwał z tobą przez sms'a i to tuż przed wyjazdem.
-Oliwka czas wsiadać- usłyszałaś głos mamy.
Zatrzymując łzy wstałaś, schowałaś telefon do kieszeni, wzięłaś walizkę i poszłaś jak gdyby nigdy nic. Lot nie był ani długi ani krótki trwał 2,5 godziny. Taxi już czekało. Wsiadłaś ale cały czas myślałaś o tym, że chłopak zerwał z tobą przez zwykłego sms'a. Dom pod który podjechaliście był śliczny. Tata wyciągnął klucze otworzył dom i poczułaś zapach, którego nie znałaś. Tata pomógł zanieść ci walizki do twojego pokoju, który był na piętrze. Kazałaś uszczypnąć się tacie bo nie mogłaś uwierzyć, że to twój pokój. Wyglądał jak pokój z marzeń:
Były już tam twoje ulubione książki, ulubione filmy, ulubione płyty. Podeszłaś do okna. Było czuć jeszcze farbę i od tego zapachu rozbolała cię głowa. Otworzyłaś okno i aż zaparło ci dech w piersiach. Cudowny widok... Te oczy były cudowne


Świetny rozdział x
OdpowiedzUsuń<3
OdpowiedzUsuń