-Wiesz kochanie. Wyglądasz pięknie jak śpisz.
-Czyli jak teraz mnie widzisz to już nie jestem taka "piękna"?
-Oj. Wszystko bierzesz na poważnie. Teraz również wyglądasz pięknie. Cały czas wyglądasz pięknie.
- Hihi. Zayn przesadzasz.
-Wcale nie, i nie kłuć cię ze mną bo i tak wiem, że wygram.
-No dobrze.
Gdy skończyliście śniadanie odniosłaś rzeczy do kuchni, pozmywałaś i udałaś się do łazienki aby troszkę się ogarnąć. Wyciągnęłaś z szafy chyba wszystkie ciuchy i dopytywałaś się Zayn'a co założyć.
-Ale Oliwko przecież we wszystkim ci ładnie.
-No ale co ci się najbardziej ale to najbardziej podoba?
-No to niech będzie ten zestaw
-No dziękuję ci. Idę się ubrać.
-Ale po co masz gdzieś iść. Nie możesz ubrać się tutaj?
-Zayn....
-No co Oliwko proszę
-Nie no Zayn nie proś mnie bo przez ten twój uśmieszek ci ulegnę.
-Nie Zayn-wychodzisz do łazienki
*5 minut później*
-No i co tak trudno było poczekać?
-Tak za długo cię nie widziałem
W tym czasie przyjechali rodzice. Zayn został u ciebie w pokoju a ty szybko zbiegłaś na dół.
-Mamo. Tato. Cześć.
-Cześć Oliwko. Jak ci minął wieczór ?
-No przed chwilą przyszedł po mnie Z.. kolega. Zawiezie mnie do szkoły
-Czy to ten którego znamy?
-Tak tak. To ten. To ja pójdę po niego i będziemy się zbierać do szkoły.
Szybko wbiegłaś po schodach omal się nie przewróciłaś.
-Zayn idziemy.
-Ale twoim rodzice..
-Powiedziałam, że zawieziesz mnie do szkoły
Zayn bez odpowiedzi złapał cię za rękę i wyszliście z pokoju.
-Dzień Dobry państwu
-Dzień Dobry. Nie będziemy was zagadywać bo na pewno spieszycie się do szkoły
Mama chyba poznała się na twojej minie. Wyszliście na zewnątrz. Zayn pomógł ci wsiąść do auta, po czym sam szybko wsiadł obok ciebie. Chciał już zapalić silnik gdy nagle
-Zayn to. To ten chłopak widzisz.
-To na pewno on?
-Tak. Poznaje po oczach i sylwetce
-Dobra ee... najpierw pojedziemy na uczelnie zobaczymy czy będzie nas śledził a później pogadam sobie z nim
-Zayn ale bez bijatyki?
Nie odpowiedział. Po oczach wyczytałaś, że jest wściekły. Ale dlaczego. Wyjął papierosa i zapalił. Nic nie mówiłaś. Widać było, że jest zdenerwowany.
"Czyli pali gdy chce i gdy jest zdenerwowany. Czyli chyba nie jest nałogowym palaczem"-pomyślałaś sobie
Dojechaliście na uczelnie. Chciałaś wysiąść ale Zayn złapał cię za rękę.
-Czekaj. Przyjechał za nami. Wysiądź i idź do parku. O nic się nie martw nie stanie ci się krzywda. PRZYRZEKAM
Wierzyłaś Zayn'owi. Wyszłaś z auta i poszłaś w stronę parku. Po jakiś 10 minutach zorientowałaś się że ktoś za tobą biegnie.
-I tak cię złape sukooo!!!
Był coraz bliżej więc i ty zaczęłaś biec. Rozglądałaś się. Przecież Zayn obiecał,że nic ci się nie stanie. Zaczęłaś biec. Ale nie stety potknęłaś się o kamień. Odwróciłaś się na plecy. Chciałaś już wstać ale nieznajomy chłopak złapał cię za rękę
-No i gdzie ten twój chłoptaś? Co już cie nie kocha on tak robi z każdą. Wykorzysta cię i koniec
-Nie mów tak! Zayn! Zayn! Pomocy.
-Krzycz on i tak cię nie usłyszy...
-Jak możesz. Co ja ci takiego zrobiłam?
-Spodobałaś mi się. Zobaczysz będziesz moja.
-Zostaw ją chuju!
Tak to był Zayn serce biło ci coraz mocniej.
-No i co?
-Na to liczyłem...
-Zostaw ją!!!-krzyknął Zayn odciągając go od ciebie.
Zayn uderzył go w twarz. Widać było, że tamten nieźle się zdenerwował. Rzucił się na Zayn'a i zaczął go bić po twarzy,
-Zostaw go!!!-krzyczałaś z całych sił
Zayn wydał się silniejszy i teraz to on był nad nim. Zaczął go bić. Krew leciała mu już z nosa. Podbiegłaś do Zayn'a.
-Zayn zostaw. Już wystarczy!
On się do ciebie dobierał
-Ale nic mi nie zrobił. Zayn jeśli mnie kochasz skończ to już.
Skończył. Zayn nie wyglądał tak źle. Ale ten chłopak jeszcze gorzej. Krew leciała mu z nosa,miał podbite oko. Coś okropnego. Twarz wydawała ci się znajoma ale nie tak bardzo.
-Zobaczysz zemszczę się. Na tobie i na tej twojej Oliwce. Pamiętaj Zayn- chłopak mówił to ocierając krew.
Zayn złapał cię za rękę. Po drodze do auta wycierał również krew dopiero teraz zobaczyłaś, że on też krwawi. Wsiedliście do auta. Zayn odjechał. Ale nie do ciebie. Tylko do jego domu .
Ciągle zachowywał się jak dżentelmen. Wysiadł pierwszy i pomógł otworzyć ci drzwi. A jego dom był ogromny. Weszliście do domu a ty poprosiłaś o apteczkę.
-Teraz będzie troszkę bolało.- powiedziałaś przykładając gazik polany wodą utlenioną do jego łuku brwiowego gdzie miał ranę
-Aaa. Myślałem, że będzie gorzej. Z twoich rąk nie boli to tak jak bym sam to robił.
-Haha a teraz się nie ruszaj musze przykleić ci plaster.
-Tak jest pani doktor
-Eee.. Oliwcia. Przepraszam, że cię proszę o takie rzeczy. Ale czy możesz zostać u mnie na noc. Napisz rodzicom, że zostaniesz na noc u koleżanki czy coś w tym stylu. Proszę cię. Nie chcę się pokazywać w twoim domu w takim stanie.
-No okey. Napisze mamie
"Droga mamusiu. Dzisiaj muszę na noc zostać u koleżanki piszemy prace przez jakieś no 3 dni więc nie będzie mnie w domciu. Nie martw się o mnie. A jakbyś chciała wiedzieć to Nikola. No to miłego wieczoru. Papa ;*"
-Załatwione.
-Oj kochanie. Nawet nie wiesz jaką radość mi sprawiasz tym.
-Ah Zayn...
-Ciii... Nic nie mów. Chodź tu do mnie.
Zayn wziął cię za rękę i przyciągnął do siebie. Specjalnie stanęłaś na palcach aby patrzeć mu w oczy. Przytuliłaś się do niego mocno. A on pocałował cię w czoło później w nos a skończyło się na ustach. Zaczęliście się namiętnie całować. Ale do niczego nie doszło. Nie byłaś gotowa. On to zrozumiał.
-Eee Zayn jest problem. Nie mam piżamy
-No jaki problem możesz spać bez.
-Eh Zayn ty tylko o jednym
-No okey dam ci jakiś T-shirt.
-Jesteś kochany wiesz?
-Nooooo wiem
Zayn dał ci jakiś czarny T-shirt i poszłaś się umyć. W tym czasie Zayn naszykował łóżko.
-Zayn ale ty jesteś u siebie i na pewno masz piżamę.
-No tak ale w bokserkach mi wygodniej. I wiem, że ty też wolisz jak jestem właśnie w nich
-No może
Podeszłaś do łóżka i położyłaś się obok Zayn'a. Wtuliłaś się w niego a on szeptał ci czułe słówka. Na dobranoc dostałaś mocnego buziaka. Nagle zadzwonił twój telefon. Zayn szybko wstał z łóżka i podał ci go.
"No widzę,że ptaszki sobie leżą i śpią pamiętaj co ci powiedziałem. Nie rób tego. Zostaw go!"


21 years old Budget/Accounting Analyst I Winonah Sandland, hailing from Lakefield enjoys watching movies like "Swarm, The" and Photography. Took a trip to Humayun's Tomb and drives a Ferrari 250 GT Series I Cabriolet. wejdz tutaj
OdpowiedzUsuń